Człowiek się uczy i doświadcza przez całe życie. Rano pojechaliśmy do Serbii. Na granicy kolejki były takie, że zdążyliśmy się przespać, zanim nastała nasza kolej. Ale warto było czekać, bo blondwlosa celniczka wybrała nas z całej grupy i przetrzepała. Jak zobaczyłam rozmiar naszych walizek, chyba pożałowała. Wyciagała każdy krem, paczuszkę, zawiniątko i wąchała. Bardzo żałowałem, że nie miałem dildo. Ale nadszedł punkt kulminacyjny: miedziane misy. Zadziałały tak, jak powinny. Celnicy chodzili z nimi i słuchali jak grają, w końcu wszyscy zaczęliśmy się bawić i nawet w przepraszających oczach celniczki było wybaczenie za to, że ją zrugałem.
Po szkole* zjedliśmy lunch w lokalnej sieciówce** i pojechaliśmy do domu. Musiałem odpocząć i zrobić kilka rzeczy, związanych z pracą. Ufarbowalem włosy, nałożyłem maseczkę i pograłem w ulubioną grę na telefonie***. A wieczorem, zgodnie z planem pojechaliśmy do centrum. Nasza znajoma z którą byliśmy umówieni napisała, że mocno się spóźni. Musiała jeszcze jechać do parku, nazbierać granatów i wysłać do Polski. Trochę nas to rozbawiło, ale ok. Poszliśmy na kolację sami. Zamówiliśmy pad thai, wiosenne bułeczki z krewetkami i butelkę lokalnego wina. Pycha i bardzo tanio (€31 łącznie). Później dołączyła Kasia i w ramach rekompensaty przyprowadziła czterech chłopaków, żebyśmy od razu mieli znajomych. Faceci okazali się bardzo zabawowi i ciągle kupowali wszystkim kolejki, tak więc dość szybko rzuciliśmy się w wir zabawy. Po jakimś czasie dołączyli do nas kolejni znajomi i jacyś Chińczycy, którzy z uwielbieniem wychwalali "naszą Hiszpanię". Poza tym wszyscy składali nam życzenia, bo...

Kontrola osobista też była?
OdpowiedzUsuńNie, ale już myślałem, że będzie.
OdpowiedzUsuńA tak na poważnie, to masakra.
Wow myslam ze nie tylko Was przetrzepali 😱 chciałabym zobaczyć tą zabawę z misami na granicy, chyba że wrzuciłeś film bo ostatnio przez natłok wszystkiego mam zaległości w Waszych podróżach 🥺
OdpowiedzUsuń