Położyłem się spać już w niedzielę o 1:30. Obudziłem się o 7:21, ale zamiast wstawać, zacząłem sobie marzyć o spokojnych rzeczach, jakimś domku z jeziorkiem, motylach, promieniach słońca i usnąłem.* Wstałem o 9:45. Wczoraj wziąłem nowość ziołową, wspomagającą pasaż jelitowy. Dostałem je za darmo, w formie próbki. Odkąd jestem na niskokalorycznej, wysokobiałkowej diecie ( czyli od roku ) wypróżnianie stało się wyzwaniem. Potrafię nie odwiedzać toalety przez kilka dni. Tabletki Sollievo PhysioLax ** produkowane przez firmę Aboca, okazały się naprawdę dobre. Wszystko po nich odbyło się tak, jak powinno wyglądać i zdrowej osoby ( w Hiszpanii kupiłem sobie kiedyś ziołowe cudo, które pogoniło mnie kilkanaście razy następnego dnia). O 10:30 wyszedłem na siłownię. Dzisiaj w planach ćwiczenia na maszynach przez około 1.5 godziny i półgodzinny szybki bieg na bieżni. Następnie sauna i powrót do domu na pierwszy posiłek (koło 13:00). Po posiłku dokąd dam radę - praca, z dwoma przerwami na posiłki ...
W trakcie skoku z kwiatka na kwiatek, widać wolność
Zamiast szukać smaków z dzieciństwa, lepiej odkrywać nowe i iść kierunku słońca, dopóki nie zamienisz się w popiół. Telomery mają określoną długość, ale i tak lepiej skręcić kark tańcząc, niż czekać w uśpieniu na ostatni, możliwy podział komórek. Nie musisz rozumieć, a ja tłumaczyć...