Zastanawiam się nad celowością pisania bloga oraz nad tym, czy potrafię nie pisać? W sieci jest siedem ukończonych, pisanych przeze mnie blogów tematycznych (ósmy , najdłużej pisany, został skasowany wraz ze wszystkimi innymi przez Onet ), do których sam czasami wracam. Ostatnio zapytałem Google, czy pisanie blogów personalnych jest jeszcze w ogóle stosowane. Odpowiedział, że " tak, jednak jest to zjawisko marginalne, a komentarze pochodzą prawie zawsze od ludzi z kół starych znajomych, którzy blogi komentowali w poprzednich dekadach". Zaskakująco trafna odpowiedź! Początkowo publikowałem pamiętniki, bo było to nowe. Wydawało się, że Internet czyni człowieka widocznym. Miałem 27 lat i otwarty, wirtualny świat, stanął przede mną. Nastąpił efekt wow. Później chyba szukałem "bratnich dusz", do czasu, gdy zorientowałem się jak płytkie kontakty oferuje netowanie. Zjawiska teraz powszechnie znane, były wtedy kolejnymi odkryciami. Jakbyśmy zanurzali się w gówno ludzkiej ...
W trakcie skoku z kwiatka na kwiatek, widać wolność
Zamiast szukać smaków z dzieciństwa, lepiej odkrywać nowe i iść kierunku słońca, dopóki nie zamienisz się w popiół. Telomery mają określoną długość, ale i tak lepiej skręcić kark tańcząc, niż czekać w uśpieniu na ostatni, możliwy podział komórek. Nie musisz rozumieć, a ja tłumaczyć...