Tutaj bez zmian. Jeden wielki chaos i brak organizacji. Jakiś idiota wprowadził wykład na temat psychopatologii i klasyfikacji chorób i zaburzeń psychicznych według ICD-11, który miesiąc temu zaliczyłem, zdając podwójny egzamin, test 9/10 oraz pracę pisemną z załączonymi badaniami na 5,0. Nie wiem po co musiałem zaliczać wykład, na którym nie dowiedziałem się niczego nowego, skoro już to mam za sobą. Żenujące. Jutro nie jest lepiej. Będziemy uczestniczyć w konferencji, a potem w warsztatach na temat diagnozowania różnych zaburzeń psychicznych. Też mam to już zaliczone. Szykuję się do teatru, dziś idę na „Lot nad kukułczym gniazdem" w reżyserii Cezarego Ibera w Teatrze Polskim we Wrocławiu. Jestem bardzo ciekawy, co zrobili z fabułą.
W trakcie skoku z kwiatka na kwiatek, widać wolność
Zamiast szukać smaków z dzieciństwa, lepiej odkrywać nowe i iść kierunku słońca, dopóki nie zamienisz się w popiół. Telomery mają określoną długość, ale i tak lepiej skręcić kark tańcząc, niż czekać w uśpieniu na ostatni, możliwy podział komórek. Nie musisz rozumieć, a ja tłumaczyć...