Nowe czytadła Dzień bez siłowni i bez pracy. Źle spałem. Wstałem wcześnie, zadowolony, że już zrobiło się jasno. Miałem iść poćwiczyć, ale po chwili stwierdziłem, że boli mnie potreningowo raczej wszystko, więc usiadłem na fotelu i zacząłem buszować po internecie. W pewnym momencie przyszło powiadomienie, że kolejna seria książek jest do mnie w drodze. Następnie wysłuchałem półgodzinnego wykładu na temat zmian, jakie przyniesie tegoroczne zaćmienie słońca. Z wykładu dowiedziałem się też, że osoby podatne na kosmiczne energie mogły nie spać zbyt dobrze. Czyli jestem podatny. Śniadanie w południe Z racji przetrenowania, postanowiłem zjeść wyłącznie białko. Marcin zażyczył sobie czegoś na słono, ja na słodko. Kompromis widoczny jest na zdjęciu. Całość miała 700 kcal i ponad 90g białka. To ekstremalnie dużo. Fit cake w Gdańsku z pluszakami. Pojechałem do Gdańska sam, bo druga połówka oznajmiła potrzebę sprzątania domu. Podczas mojej nieobecności odkurzył, wyprał, umył okna i zro...
W trakcie skoku z kwiatka na kwiatek, widać wolność
Zamiast szukać smaków z dzieciństwa, lepiej odkrywać nowe i iść kierunku słońca, dopóki nie zamienisz się w popiół. Telomery mają określoną długość, ale i tak lepiej skręcić kark tańcząc, niż czekać w uśpieniu na ostatni, możliwy podział komórek. Nie musisz rozumieć, a ja tłumaczyć...