Pragnąc spokoju, ciągle wskakuję w burzę z grzmotami; odpoczynku - w nadmiar obowiązków; osiadłego życia - w niekończącą się podróż. Kiedyś ktoś powiedział mi, że aby się odnaleźć, będę musiał pokochać chaos, bo tylko w turbulencjach, zrozumiem swoją prawdziwą naturę i odkryję, że jestem zatowno tym, który drga, jak i tym, który powoduje owe drgania. Już prawie to rozumiem, choć nie zawsze i nigdy do końca. Wyjazd do Wrocławia uważam za bardzo udany. Odpocząłem, wyspałem się, zaliczyłem egzaminy i testy, poznałem całkiem fajne osoby.
W trakcie skoku z kwiatka na kwiatek, widać wolność
Zamiast szukać smaków z dzieciństwa, lepiej odkrywać nowe i iść kierunku słońca, dopóki nie zamienisz się w popiół. Telomery mają określoną długość, ale i tak lepiej skręcić kark tańcząc, niż czekać w uśpieniu na ostatni, możliwy podział komórek. Nie musisz rozumieć, a ja tłumaczyć...