Przejdź do głównej zawartości

Gdynia. Dzień objawienia.

To świetny film. Bardzo lubię Spielberga i jego poczucie estetyki, a poza tym to całkowicie mój gatunek.

​Analityk do spraw cyberbezpieczeństwa, Daniel, ma w plecaku nośniki danych, które dla wielu wydają się wyjątkowo cenne. Zostaje złapany, ale udaje mu się uciec i przy okazji wyswobodzić pewną dziewczynę. W tym samym czasie prezenterka pogody, Margaret, podczas transmisji na żywo nagle zaczyna mówić w tajemniczym, obcym języku. Potem zachowuje się bardzo dziwacznie, a jej irytujący chłopak dodatkowo komplikuje sprawy. Dzieje się coś niepokojącego. Widz domyśla się, że chodzi o obcych, ale do końca nie wie, w którym kierunku rozwinie się fabuła.

​Kino jest naprawdę dobre. Tomasz Raczek oczywiście napisał jakieś krytyczne brednie, więc od razu wiedziałem, że będzie to solidny kawałek filmu w starym, dobrym wydaniu. I nie zawiodłem się.


Komentarze

  1. Chyba poczekam, aż się pojawi w necie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma ie kina w Kętrzynie?

      Usuń
    2. Mamy, ale nie jestem pewny czy akurat na ten tytuł warto iść do kina. To nie jest chyba wielkie widowisko, które traci na atrakcyjności oglądane na małym ekranie?

      Usuń

Prześlij komentarz