Marcin jest prawdziwym mistrzem gotowania i zawsze spełnia moje kulinarne zachcianki. Od pół roku jesteśmy na poważnym deficycie kalorycznym na diecie niskowęglowodanowej i staramy się wspólnie wymyślać prawdziwe cuda.
Dzisiaj wstałem o 7:30 i po godzinie pracy poszedłem na siłownię. Ćwiczyłem nieco więcej bo chyba przybyło mi mięśni ponieważ podnoszę większe ciężary bez specjalnego wysiłku. Na dzisiejszy posiłek zażyczyłem sobie sałatkę śledziową z pomidorem ogórkiem kiszonym i cebulką a do tego jajka w majonezie z groszkiem. Mój mąż wszystko przygotował a ja rozpływam się smakowo w zachwycie.
Do posiłku mamy jeszcze piwo bez alkoholu i bez cukru które polecam każdemu. Nawadnia lepiej niż woda i jest zdrowe oraz pyszne.

Aż zgłodniałem :D
OdpowiedzUsuńTo było naprawdę dobre
Usuń