Zdałem egzamin! Pierwszy poziom zaliczony, chyba na piątkę. Mówienie i rozumienie na 100%. Pisanie dobrze, jednak mam problemy z hiszpańską interpunkcją, zwłaszcza w zdaniach złożonych.
W sobotę przyjechała Aneta. Na szczęście zaszaleliśmy porządnie, ale nie tak, aby czuć dyskomfort następnego dnia. Hiszpanie piją dużo i potrafią przewracać się na parkiecie. My takie efekty specjalne mamy za sobą.

Komentarze
Prześlij komentarz