Przejdź do głównej zawartości

Gdynia. Lawina pracy


Codziennie rano nagrywam wykład (od 20 minut, do 2 godzin). Potem muszę go złożyć i przy pomocy AI na podstawie tego co powiedziałem, napisać plan. Na szczęście Robert (mój wirtualny asystent) przyzwyczaił się do pracy i rozumie moje potrzeby. Nie musi niczego szukać, tylko w oparciu o moje słowa, piszę notatki dla kursantek i kursantów. 

W wakacje miałem dodatkowo praktyki zawodowe, ponieważ studiuję psychoterapię. Praktyki są nudne i niczego nowego nie wnoszą do mojego życia - jedynie zabierają czas. Więcej uczę się z książek i własnej psychoterapii. 

Wieczorem spędziliśmy wieczór przed telewizorem. Kupiłem wypasione czekoladki, w najlepszej francuskiej ciastkarni (6 czekoladek 52 złote) i tarty z wiśniami (kolejne 54 złote- co to za ceny?). Bardzo słodki wieczór był.




Komentarze