Bałem się tych warsztatów i jakoś ich nie czułem, ale ku mojemu zdumieniu wszystko poszło dobrze. Program, który ułożyłem był naprawdę unikalny, ale trudny. Coś na kształt inicjacji. Przekazałem trzy gotowe projekty sesji dotykowych, poprawiających zdrowie i samopoczucie niemal od razu. Pomagają uzdatnić krążenie, rozbić blokady i usunąć bóle.
Włożyłem w to wiele wysiłku, do tego stopnia, że w niedzielę opierałem się o ścianę, bo kręciło mi się w głowie że zmęczenia i obawiałem się, że upadnę. Ale nic się nie stało i wszyscy zadowoleni, z nowymi umiejętnościami i dyplomami wrócili do domów.
Często ludzie myślą, że mało pracuję i dużo zarabiam. Owszem moja praca jest dobrze płatna, natomiast przeprowadzenie weekendowych warsztatów to wielki wysiłek, który potem zwyczaj odchorowuję, dodatkowo zaliczając ciężki kilkudniowy zjazd emocjonalny, połączony z przewrażliwienie mi na jakiejkolwiek bodźce zewnętrzne.

To spokojnie teraz odpoczywaj i nabieraj sił.
OdpowiedzUsuń