Przemęczenie materiału.
Mam dość! Wielu rzeczy, ale przede wszystkim polskiego lata. Nie wiem po jaką cholerę tu siedzę. Wiem - praca. Ale mógłbym na warsztaty przylatywać z innych miejsc. Już nie będę sobie tego robił. Nie będę przebywał tu dłużej, niż to konieczne.
Wczoraj przynieśliśmy pierwszą dawkę szczepionki Qdenga.
Qdenga to czterowalentna szczepionka ochronna przeciwko gorączce denga. Jest przeznaczona dla osób od 4. roku życia, najczęściej dla podróżujących do regionów tropikalnych i subtropikalnych, gdzie choroba ta jest przenoszona przez komary.
Czujemy się dobrze, choć dzisiaj, jakieś 36 godzin po fakcie, trochę słabiej. Odczuwam fizyczną słabość, ale spać mi się nie chce. Nawet sobie ciśnienie zmierzyłem 91/52 i tętno 50. Nawet jak dla mnie niskie.
Musimy jeszcze wstrzyknąć sobie preparat przeciwko Chicungunyi.
Chicungunya to wirusowa choroba zakaźna przenoszona przez komary, wywołująca wysoką gorączkę i silne bóle stawów, które mogą utrzymywać się przez wiele miesięcy lub lat.
Ixchiq - najnowsza szczepionka przeciw tej chorobie została nagle wycofana z wielu prywatnych klinik. Można ją przyjąć tylko w instytucie medycyny tropikalnej, po dokładnym badaniu. Powodem takiego ruchu było kilkanaście ciężkich skutków ubocznych, a nawet śmierć schorowanego, starszego pana. Nie będziemy ryzykować. Istnieje inny preparat, nie oparty na żywym wirusie. Vimkunya. Ten nie ma zarejestrowanych skutków ubocznych, jednak wszedł na rynek dopiero co, po bardzo obiecującej, 3 fazie badań. Niestety w Polsce jest niedostępny. Dzisiaj umówiłem nas na spotkanie w Berlinie, za 28 dni. Tam oczywiście mają.
I jeszcze została żółta febra. Ale to w Instytucie Medycyny Tropikalnej.

Komentarze
Prześlij komentarz