Angela Merkel użala się nad historią i twierdzi, że pęka jej serce z powodu miażdżącej wygranej partii Alternatywa dla Niemiec w wyborach regionalnych. Pusty śmiech mnie ogarnia na widok tej żałosnej bezczelności, bo to przecież jej wieloletnia polityka otwartego zaproszenia dla każdego z ulicy stworzyła ten cały europejski burdel, w którym nikt normalny nie czuje się już bezpiecznie. Do tego dorzucił się Donald Tusk, który po swojemu skomentował sprawę, tradycyjnie obrażając wszystkich wokół. I tak. Przyznaję, że tragedią jest wybór skrajnej, prorosyjskiej prawicy. Ale to wszystko dzieje się z powodu psychopatycznej, unijnej dyktatury i siłowej próby narzucania chorych ukazów! Ostatnie lewackie pomysły zmieniły poglądy tak wielu ludzi, że nawet mnie to dziwi. Gdzie to nas zaprowadzi? To akurat wiadomo. A lewactwo będzie się dziwiło i histerycznie wrzeszczało w zadziwieniu.
Oglądam sobie mapy świata i z rozbawieniem czytam komentarze ludu. Dostarczają mi sporo rozrywki. Nie przypuszczałem, że brak wiedzy i ogłady mogą być tak śmieszne. Tak czy inaczej, powyższa mapa jest podobno najbliższa prawdy, jeśli chodzi o rozmiary lądu. Osobiście wolę globusy, chociaż mapy płaskoziemców są wyjątkowo intrygujące. Zwłaszcza te z lodowymi kręgami - murami. Czytałem kiedyś książkę, w której opisywano kontynenty znajdujące się poza lodową ścianą. W tych niezwykłych miejscach mają żyć praludzie oraz inne istoty uważane za "pozaziemskie" oraz rzecz jasna ludność zaginionej Atlantydy.
Poza tym, w Gdyni ciągle pochmurnie. Wrzesień lepszy od lipca, ale lata nie było i już nie będzie. Mam dosyć Kraju nad Wisłą i chyba przyjeżdżać tutaj nie będziemy, poza wypadami związanymi stricte z pracą i prowadzeniem warsztatów. Za nieco ponad miesiąc wyjeżdżamy. Od przyszłego tygodnia musimy zacząć zbierać niezbędne dokumenty oraz jechać z nimi do Warszawy, po stempelek apostille. Ja jeszcze muszę jechać do Londynu, bo z powodu podwójnego obywatelstwa mam obowiązek przedstawić podwójny pakiet papierów. Przy okazji planuję wyskoczyć do Paryża, bo lubię tam być we wrześniu. Poza tym interesują mnie dwie wystawy, które koniecznie chcę zaliczyć.



A co jest złego w obrażaniu polskich polityków i komentatorów cieszących się z wyborczego sukcesu AfD?
OdpowiedzUsuń