Odwiedziły nas Aneta z Tarą. Przyjechały w poniedziałek, podczas "prób wojenki" - ćwiczeń dowódczo-sztabowych służb ratowniczych i wojska, Scenariusz zakładał sytuację kryzysową, wiadomo jaką. Dzień wcześniej Doda odśpiewała Rotę w Kielcach, w przestrzeni ukazały się też wiadomości dotyczące zachowań, na wypadek ataku z powietrza. Ze swojej strony życzę wszystkim, którzy przygotowują i trzymają narrację napięcia i strachu, aby wszystkie obawy które wysyłają wróciły do nich jak bumerang i aby ich rodziny spotkało to, co planują i o czym piszą, próbując przywołać energię zniszczenia.
Podjęliśmy decyzję o wyjeździe. Nie jestem w stanie żyć pod unijną dyktaturą, napędzaną jakimś połączeniem traumatycznego poczucia winy za przodków z chęcią wpuszczenia wszystkich kolorowych z ich pseudo wartościami. Nigdy nie zapomnę młodego Niemca, Eliasza, który przez jakiś czas mieszkał z nami w Sikkimie.
- Niemcy mieli wiele prób i za każdym razem przyczyniali się do cierpienia innych. Pora aby naród niemiecki zmienił kolor skóry i religię, w tym jedyna nadzieja - powiedział jedząc swoją wegańską potrawę.
Nie będę tego komentował. Moją odpowiedzią jest zdecydowanie NIE dla: lewicy, unii oraz ich pomysłów. Także dla masonerii. Kiedyś byłem neutralny w stosunku do wolnomularstwa, jednak obserwując zachowania osób które są związane z tym ruchem, straciłem do nich i szacunek i zaufanie. Masoni angażowali się w rewolucje, przewroty polityczne oraz konflikty, zbrojne i ideowe, z powodu dążenia do przebudowy społeczeństw według własnych ideałów. Człowiek nie był w ich grze ważny. "Dobro ogółu" lub "dobro przyszłych pokoleń" to nie człowiek.
