Położyłem się spać już w niedzielę o 1:30. Obudziłem się o 7:21, ale zamiast wstawać, zacząłem sobie marzyć o spokojnych rzeczach, jakimś domku z jeziorkiem, motylach, promieniach słońca i usnąłem.* Wstałem o 9:45.
Wczoraj wziąłem nowość ziołową, wspomagającą pasaż jelitowy. Dostałem je za darmo, w formie próbki. Odkąd jestem na niskokalorycznej, wysokobiałkowej diecie (czyli od roku) wypróżnianie stało się wyzwaniem. Potrafię nie odwiedzać toalety przez kilka dni. Tabletki Sollievo PhysioLax** produkowane przez firmę Aboca, okazały się naprawdę dobre. Wszystko po nich odbyło się tak, jak powinno wyglądać i zdrowej osoby (w Hiszpanii kupiłem sobie kiedyś ziołowe cudo, które pogoniło mnie kilkanaście razy następnego dnia).
O 10:30 wyszedłem na siłownię. Dzisiaj w planach ćwiczenia na maszynach przez około 1.5 godziny i półgodzinny szybki bieg na bieżni. Następnie sauna i powrót do domu na pierwszy posiłek (koło 13:00). Po posiłku dokąd dam radę - praca, z dwoma przerwami na posiłki (deser i 16 i kolacja i 19:00). Muszę tylko Marcina poprosić, żeby przeszedł się do centrum do FitCake'a, kupić torcik bez cukru, mąki i laktozy.
____________________
*Odkryłem, że taka metoda "baśniowych marzeń" i przerysowanych kolorystycznie wyobrażeń umożliwia mi ponowne zasypianie, gdy niepotrzebnie wcześnie się obudzę.
** Piszę o tym, żeby pamiętać nazwę i skład (senes wąskolistny, cykoria podróżnik, koper włoski, mniszek lekarski, kminek zwyczajny, kmin rzymski).

Komentarze
Prześlij komentarz