Wstałem i zabrałem się za pracę. W ciągu kilku porannych godzin stworzyłem kilka map, w tym jedną mapę anatomiczną, twarzy. Musiałem rysować samodzielnie, piksel po pikselu.
Zupełne korzystanie z AI jest niemożliwe, ponieważ generuje błędy. Im dłużej jest na rynku, tym więcej chaosu ma gdzieś tam na serwerach. Tak więc moja praca polegała na (1) pisaniu konkretnych poleceń, (2) zamianę ich na język zrozumiały przez sztuczną inteligencję (przy pomocy sztucznej inteligencji) i dopiero wtedy krok po kroku (3) tworzyliśmy razem mapę. Podpisy zrobiłem już ręcznie, ponieważ wiedzę mam w głowie i nie muszę korzystać z usług sztucznego mózgu.
Ostatnio słuchałem wykładu na temat tego co się wydarzy i myślę że w zasadzie wykład o przyszłości mówił o teraźniejszości, bo już teraz to się dzieje. Nasza przyszłość polegać będzie na dość szybkim odmóżdżaniu społeczeństwa, które dla wygody powierzy wszystkie doczesne sprawy, sztucznej sile zewnętrznej. Myślę , że tak będzie. Tymczasem zjadłem kolację i wracam do pracy. Dopóki nie wyślę książki do drukarni nie będę mógł odpocząć.

Komentarze
Prześlij komentarz